Miastownik Miasta Reklama Newsomania Kontakt
Next
mapka


       To serwis 335 stron miejskich, powiązanych ze sobą zależnościami terytorialnym. W każdym z serwisów znajdziesz informacje lokalne i regionalne ze wszystkich dziedzin życia:



miastownik

Miastownik.pl to grupa powiązanych ze sobą stron wszystkich miast powiatowych w Polsce. Celem projektu jest stworzenie portali miejskich dla aktywnych internautów, gdzie użytkownicy znajdą najnowsze wiadomości z miasta, regionu i całego kraju, sprawdzą zbliżające się wydarzenia, poszukają pracy.
informuj

Chcemy dać szansę, wszystkim aktywnym ludziom, tworzenia każdego z serwisów oddzielnie. Wrzucania informacji o nadchodzących wydarzeniach, interesujących miejscach, a także komentowania wszystkich informacji, wydarzeń i opinii. Udostępniamy dział darmowych ogłoszeń. Oddajemy w Wasze ręce bazę firm i forum. Liczymy na to, że z pomocą Internautów każdy serwis będzie ewoluował i stanie się wyjątkowym narzędziem informacyjno – rozrywkowym.
reklama

Next
Spacer


news

Emeryci będą patrolować miasto

W Łodzi mają działać patrole emerytów. Będą obserwować, a potem informować Straż Miejską i policję, o tym, co się dzieje na osiedlu. Chcieliby działać pod patronatem prezydenta Kropiwnickiego i za pieniądze podatników.

Straż obywatelską chce założyć w Łodzi Tomasz Zieliński, rencista. Na razie zebrał 15 entuzjastów pomysłu i zarejestrowali Stowarzyszenie Straż Obywatelska. - W straży działaliby emeryci, renciści i osoby w wieku przedemerytalnym. Chodziliby po osiedlu, obserwowali. Jak jest jakaś awantura na osiedlu, ktoś się bije, ktoś komuś kradnie samochód, wtedy dzwonią po straż miejską - wyjaśnia zasady Zieliński.

- Każdy może przecież zgłosić coś takiego - zauważam, ale pomysłodawca przekonuje, że nie każdy ma na to czas. A emeryt może poprzyglądać się, zobaczyć, czy osoba otwiera samochód kluczykiem, czy np. złodziejskim sposobem przy pomocy piłeczki tenisowej. I zacząć działać.

Pomysł społecznych patroli pojawił się w Nowym Jorku, kiedy burmistrzem był Rudolph Giuliani. Dobrze zasłużyły się w walce z przestępczością. Podobne patrole działają w Londynie. W Polsce pomysł przywodzi na myśl dawne patrole ORMO, czyli Ochotniczej Rezerwy Milicji Obywatelskiej. ORMO działało od 1946 r. i było wsparciem dla MO. Do ORMO zapisywali się emerytowani milicjanci i członkowie PZPR. Patrolowali ulice, łapali rowerzystów bez kart rowerowych, mieli prawo legitymowania ludzi, zatrzymywania samochodów.

Tomasz Kacprzak, przewodniczący rady miejskiej, przejawia ambiwalentne uczucia. - Nie jestem przeciwnikiem, bo każdy środek, który może zwiększyć bezpieczeństwo jest dobry. Zdaję sobie sprawę, że się nie da uniknąć skojarzeń z ORMO. A ORMO kojarzyły się z ograniczeniem wolności obywatelskiej - mówi Kacprzak, który sam jako dziecko był zatrzymany przez ORMO-wca za to, że jechał rowerem po chodniku.

Natomiast strażnicy miejscy, którzy nieoficjalnie wiedzą o projekcie, są oburzeni, że chcą im przyjść z pomocą emeryci i renciści. - Przecież reagujemy na interwencje mieszkańców. Każdy może zaalarmować, że kradną samochód czy coś się złego dzieje - mówi nam jeden ze strażników.

Emeryci i renciści nie byliby wynagradzani za swoją pracę, ale powołanie straży pociągnęłoby za sobą koszty, które miałby ponieść budżet miasta. Jakie? Kupno kamizelek na lato i ciepłych kurtek na zimę, telefonów, by mogli dzwonić na policję. Ochotnicy musieliby mieć jakieś pomieszczenie, w którym by się spotykali. Ile to by kosztowało? Zieliński nie wie.

Tomasz Kacprzak dodaje, że potrzebne by były badania psychologiczne, bo jednak taki patrolujący będzie mieć jakieś uprawnienia i będzie osobą zaufania publicznego. A za badania ktoś by musiał zapłacić.

Straż obywatelska miałaby podlegać bezpośrednio prezydentowi Jerzemu Kropiwnickiemu. Nadzór nad nią sprawować ma Komendant straży miejskiej Paweł Lipski. Po każdym patrolu emeryci sporządzaliby notatki, a wnioski przekazywaliby komisji ds. ładu społeczno-prawnego rady miejskiej. Jarosław Berger, szef komisji, zna projekt Zielińskiego. - Jak ktoś chce pomóc, to nie można odrzucać pomocy. Trzeba tylko wyznaczyć ramy. We wrześniu na komisji chcemy o tym podyskutować. Może by pilotażowo wprowadzić takie patrole na jednym osiedlu, poobserwować, jak to działa? - zastanawia się Berger. Ale nie zgadza się, by patrole chodziły w mundurach czy miały zintegrowaną łączność z policją lub strażą.

Tomasz Zieliński pojawia się dość często w łódzkim magistracie. Inicjatywą próbował zainteresować Marię Maciaszczyk, dyrektorkę gabinetu prezydenta. - Każdy przejaw obywatelskiej troski o miasto jest wartościowy. Prosiłam, żeby ten pan przestawił mi konkretny program działania na terenie Łodzi, ale tego nie zrobił - mówi Maria Maciaszczyk.

Swój projekt Zieliński zamierza przedstawić w piątek na konferencji prasowej.
Wiadomość z Łodzi
polityka prywatnosci
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Bez tych plików serwis nie będzie działał poprawnie. W każdej chwili, w programie służącym do obsługi internetu, można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji w Polityce prywatności.

Zapoznałem się z informacją