Miastownik Miasta Reklama Newsomania Kontakt
Next
mapka


       To serwis 335 stron miejskich, powiązanych ze sobą zależnościami terytorialnym. W każdym z serwisów znajdziesz informacje lokalne i regionalne ze wszystkich dziedzin życia:



miastownik

Miastownik.pl to grupa powiązanych ze sobą stron wszystkich miast powiatowych w Polsce. Celem projektu jest stworzenie portali miejskich dla aktywnych internautów, gdzie użytkownicy znajdą najnowsze wiadomości z miasta, regionu i całego kraju, sprawdzą zbliżające się wydarzenia, poszukają pracy.
informuj

Chcemy dać szansę, wszystkim aktywnym ludziom, tworzenia każdego z serwisów oddzielnie. Wrzucania informacji o nadchodzących wydarzeniach, interesujących miejscach, a także komentowania wszystkich informacji, wydarzeń i opinii. Udostępniamy dział darmowych ogłoszeń. Oddajemy w Wasze ręce bazę firm i forum. Liczymy na to, że z pomocą Internautów każdy serwis będzie ewoluował i stanie się wyjątkowym narzędziem informacyjno – rozrywkowym.
reklama

Next
Spacer


news

Lublinianie przestraszyli się promieniowania

Mieszkańcy Lublina zgłaszali się do aptek po jod i z niepokojem patrzyli w niebo. Przeraziła ich pogłoska o radioaktywnej chmurze krążącej nad Lubelszczyzną. Skąd się wzięła? Wyjaśnia "Gazeta"

Dziennikarze dotarli do źródła plotki. Jedna z wersji mówi, że ktoś usłyszał o awarii urządzenia radiologicznego w szpitalu przy ul. Jaczewskiego w Lublinie. - To jakiś absurd. Wszystkie aparaty RTG pracują w normie. Poziom zabezpieczeń tych urządzeń spełnia wszelkie normy unijne - zapewniła "Gazetę" rzeczniczka szpitala- Marta Podgórska. Innym źródłem skażenia miała być awaria elektrownii atomowej na Ukrainie. Podobno znad naszej wschodniej granicy widać było w nocy łunę po wybuchu, a chmura śmiercionośnych oparów miała dolecieć aż nad Lubelszczyznę. Wiadomość o tym przekazywali sobie we wtorek pocztą pantoflową mieszkańcy Lublina.

Jeszcze tego samego dnia informację o radioaktywnej chmurze zdementowały MSZ i lubelski urząd wojewódzki. Państwowa Agencja Atomistyki poinformowała, że na terenie Polski nie zanotowano podwyższonego promieniowania. Ale nie wszyscy uwierzyli w te zapewnienia. W naszej redakcji rozdzwoniły się telefony. - Mam małą wnuczkę i nie chcę, żeby coś jej się stało. Dlatego dzwonię do was, żeby sprawdzić, czy rzeczywiście jest coś na rzeczy - niepokoił się jeden z naszych czytelników.

We wtorek wieczorem do apteki Esculap na LSM przyszedł starszy mężczyzna. - Pytał się o jod. Bo usłyszał w radiu o skażeniu i się przeraził - powiedziała nam farmaceutka w Esculapie. Do innych aptek też zgłosiło się kilka osób po jod, który miałby ich ochronić przed promieniowaniem.

Z powodu skażenia miały zostać odwołane lekcje w niektórych szkołach powiatu łukowskiego. Nic o tym nie wiedziała p.o. kuratora Jolanta Misiak. O wyjaśnienia poprosiliśmy więc Krzysztofa Konstantego, naczelnika wydziału oświaty w łukowskim starostwie. Ten zaczął gorączkowo wydzwaniać do podlegających mu dyrektorów szkół. Lekcji żaden z nich nie odwołał, ale jeden dostał dobrą radę, żeby nie wybierał się do Lublina, bo tam "to dopiero jest skażenie". A drugi słyszał, że o radioaktywnej chmurze ktoś czytał w internecie.

Radio Lublin podało, że w sprawie skażenia dzwonili zaniepokojeni słuchacze. Rozgłośnia zdementowała plotkę na antenie. Zrobili to nawet lubelscy naukowcy. Zakład Radiochemii i Chemii Koloidów Wydziału Chemii UMCS kategorycznie stwierdził, że żadnego zagrożenia nie ma. Podobne oświadczenie wydał Instytut Fizyki UMCS, który na 10. piętrze swojego budynku badał promieniowanie. I nic nie wykrył.
Wiadomość z Lublina
polityka prywatnosci
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Bez tych plików serwis nie będzie działał poprawnie. W każdej chwili, w programie służącym do obsługi internetu, można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji w Polityce prywatności.

Zapoznałem się z informacją