Miastownik Miasta Reklama Newsomania Kontakt
Next
mapka


       To serwis 335 stron miejskich, powiązanych ze sobą zależnościami terytorialnym. W każdym z serwisów znajdziesz informacje lokalne i regionalne ze wszystkich dziedzin życia:



miastownik

Miastownik.pl to grupa powiązanych ze sobą stron wszystkich miast powiatowych w Polsce. Celem projektu jest stworzenie portali miejskich dla aktywnych internautów, gdzie użytkownicy znajdą najnowsze wiadomości z miasta, regionu i całego kraju, sprawdzą zbliżające się wydarzenia, poszukają pracy.
informuj

Chcemy dać szansę, wszystkim aktywnym ludziom, tworzenia każdego z serwisów oddzielnie. Wrzucania informacji o nadchodzących wydarzeniach, interesujących miejscach, a także komentowania wszystkich informacji, wydarzeń i opinii. Udostępniamy dział darmowych ogłoszeń. Oddajemy w Wasze ręce bazę firm i forum. Liczymy na to, że z pomocą Internautów każdy serwis będzie ewoluował i stanie się wyjątkowym narzędziem informacyjno – rozrywkowym.
reklama

Next
Spacer


news

Zmarła kolejna ofiara rodzinnej tragedii w Nieporęcie

Wczoraj o godz. 18 zmarł w szpitalu 20-letni mieszkaniec Nieporętu, postrzelony siedem dni wcześniej przez własnego ojca - donosi tvn24.pl. Lekarzom nie udało się wyjąć kuli, która utkwiła w jego głowie. Brat 20-latka wciąż walczy o życie.

Tragedia, która rozegrała się w ubiegłym tygodniu w Nieporęcie, wstrząsnęła całą okolicą. W ubiegły poniedziałek 46-letni Dariusz P. zastrzelił swoją żonę, ranił dwóch synów, a następnie popełnił samobójstwo. Niestety, starszy z braci nie przeżył zamachu, Młodszy 17-latek wciąż pozostaje w szpitalu. Jego stan jest ciężki.

- W takiej sytuacji zawsze istnieje niebezpieczeństwo utraty życia - ostrzegał opiekujący się braćmi lekarz ze szpitala bródnowskiego - podaje tvn24.pl. Według policyjnych ustaleń, 46-latek najpierw zastrzelił z legalnie posiadanej broni sportowej żonę, później postrzelił dwóch synów i popełnił samobójstwo.

- Ta rodzina nie była znana policji. Nie mieliśmy pod tym adresem żadnych interwencji - informował Marcin Szyndler, rzecznik stołecznej policji.

Sąsiedzi byli zszokowani tym, co się stało. Wciąż nie mogą uwierzyć, że coś takiego mogło wydarzyć się na ich osiedlu. Twierdzą, że to była normalna rodzina. - Ci chłopcy byli bardzo dobrze wychowani. Mówili wszystkim "dzień dobry" - tłumaczyła przed kilkoma dniami kobieta mieszkająca w domu obok.
Wiadomość z Warszawy
polityka prywatnosci
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Bez tych plików serwis nie będzie działał poprawnie. W każdej chwili, w programie służącym do obsługi internetu, można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji w Polityce prywatności.

Zapoznałem się z informacją